Re: skradziony telefon ale dziala-pomoc-namierzenie?
Re: skradziony telefon ale dziala-pomoc-namierzenie?2008-01-25 19:36:38 | autor: J.F.On Fri, 25 Jan 2008 17:50:14 +0100, dziadek wrote:
>moi drodzy, to jest zenada i tyle. >owszem bylo zgloszenie do oragne o byl sms zwrotny z lokalizacja telefonu, >jego tresc brzmiala - "krakow" wiec mega pomocne ;) Skoro juz tacy uczynni, to moze cos wiecej powiedza ? Powyzsze moze znaczyc ze telefon jest w zasiegu jednego BTS, i nie sa w stanie namierzyc dokladniej. Tzn mogliby podac ktory to BTS i w jakiej odleglosci. Inna sprawa ze nawet normalna lokalizacja z dokladnoscia do 500m w warunkach miejskich czesto wiele nie da - pol osiedla zrewidowac ? >zgloszenie na policje tez bylo, co na to policja? >ze oni maja dziennie kilkanascie tego typu zgloszen i nie beda chodzic i >namierzac kazdego telefonu! >po prostu wtyd i odstawienie z kwitkiem. paranoja. W takiej sytuacji to sie pismo sklada i pokwitowac na kopii. Potem pare zazalen na umorzenie sledztwa .. generalnie ktos moze miec smrod ze d* nie ruszyl. >czy to byl napad? trzech facetow, jeden lapie dziewczyne i obezwladnia, >drugi sciaga i trzepie torebke, >trzeci obstawia i grozi ze jak zacznie krzyczec to ja uszkodza.. Napad, choc lepiej byloby jakby noz pokazal :-) >nic.. po prostu bezradnosc Pisz do Ziobry. Moze w trybie interpelacji pogoni :-) J. Podobne
|
